garść srebrników

Tęsknota
własnaądrogą podążam
liczę na siebie nie na cud

nie wierzę w system
kłamliwe usta sprzedają padlinę
sprzedają ziemię metr po metrze

kraj obywatelski
o kamerowane drogi osiedla
gdzie się nie ruszysz widać każdy krok

okradli ograbili mówiąc że będzie lepiej
judasze w pierwszych rzędach
czarne habity mówią że tak ma być

módlmy się za sprzedawczyków
wzory z zachodu bezprawie
obudźmy w sobie ducha odwagi

jesteśmy Polakami godni z zasadami
waleczny lud najbardziej na świecie
nasz język piękny bohaterów opiewa
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie