dobrze to wiesz

Miłosne
w ramionach przytulić cię
tak chcę

ukryć przed światem
pędziłem po torach z Krakowa
biegłem pieszo poligonem jeszcze w butach żółty piach
z kwiatem róży w dłoni
by nie patrzył nikt
by nikt nie zazdrościł
tak chcę

bicie serc słychać w kościołach
tak chcę
by biło nam

miłość łączy rozkwita kwiat
zielenią oplatam skronie
niebieskie oceany w oczach
tak chcę

powoli zatrzymany czas
umyka jak dym pomiędzy drzewami
tak chcę

nie mam sił by walczyć
niepewny kochanków los
wciąż sam na sam
myśli złe targają spokój
nie wyspana noc
tak nie chcę

skrytkę odnajdę ukryję nas przed światem złym

by skryć nasze myśli i szum uczucia
by nikt nie dosłyszał co na myśli mam

słuchać chcę twoich słów niech płyną znów
od nowa Bóg błogosławi by postawić pierwszy krok

wybaczam tobie wybacz mi

powiedz jak bardzo kocham cię
bo nie znam miary którą miłość odmierzyć się da
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie