mimo pazurów choroby
dzielę na pół tabletek moc
coś każe biec przed siebie
jak na rozkaz
rozkładam ręce w ptasim locie
w koszarach życie
trzy posiłki i kompot
każdy dzień jak w okopie
świst problemów nie omija
dezerteruję stąd
stoisz blisko
podajesz pomocną dłoń
jak światło wszędzie rozprasza noc
dzielę na pół tabletek moc
coś każe biec przed siebie
jak na rozkaz
rozkładam ręce w ptasim locie
w koszarach życie
trzy posiłki i kompot
każdy dzień jak w okopie
świst problemów nie omija
dezerteruję stąd
stoisz blisko
podajesz pomocną dłoń
jak światło wszędzie rozprasza noc
2
0
12 odsłon