chwyć za rogi

O sobie
nie śpiesz się
zatrzymaj zegar w głowie

sprzężoną chwilą
nabijaj puste miejsca w sercu

biegnę to tylko po ogień
co w duchu zapłonie

miłość jest niedaleko tuż przed progiem

otwórz szeroko oczy
oknem świat wpada niezapowiedziany

oddalamy się od siebie
nie mówimy nic prócz cichego oddechu
blady świt wygania w sen
gdy deszcz nudzę się
chwyć za rogi mnie nieodgadnięty dniu
pójdziemy jak w bój
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie