cały świat

Od siebie
rozespany odwiedzam balkon
każdego dnia o poranku zapalam papierosa
świeży powiew uchylam drzwi

za parkingiem za drogą las otacza spojrzeniem
nad nim mgły kryją w koronach tajemnice
dzieli mnie kilka centymetrów od przepaści bez dna
na dole czi się czarny kot
co ma w głowie co myśli pchlarz

modłów nie wznoszę tych sam wciąż
wąż czeka by skusić
bóg we mnie mieszka wiem to z pacierzy
co wieczór nawiedza mnie ktoś
mą dusze słabą chroń
wiara co we mnie zamieszkała twarda jak skała
w moim zamku strzeżonym przez ptaki leśne zwierzęta

z ust dobre słowo każdemu i temu z boku
ciepło w dłoniach niosę
łza po policzku miłością płynie
znaczy drogę wąską do zdobycia

w sercu zakwitło dobro zielona latorośl
płoną myśli drogie
nie zapomnij mnie boże
jestem zwykły chłopak z bożych stron

zakwitam wiosną latem plon zbierze
jesienią złotym liściem spadam lekko
krajobraz przypominam
góra wielka
kijem zmierzony wiklinowym
jak kosz zapleciony

idą dni idą słowa za nim postać uboga
duchem bogata choć choroba jak zmora
męczy nie ma spania noc dręczy do świtania
1 2
27 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 11 lat temu
świat to za mało :P
K
kaja-maja 11 lat temu
świat się tak nie boi jak boi człowiek,bo nie wie co go może czekać
lecz w twardym śnie możesz zabić człowiek nie wie nic
a jak wie to podczas burzy ucieka jak najdalej
choć nie wie iż piorun strzela celnie i możesz to być ty ,to jak zmora w koronie tajemnicą kryje jak jesień jest piękna dla dzieci bożych w;):)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie