tak między nami

O przyjaźni
zrywać cię jak trawę garściami
z końmi biec po zielonym blasku

kolorowo w głowie

zapleść warkocz nad brzegiem rzeki
rozłożyć koc chmurowy
rozlać się między wzgórzami

wzbić się ponad szczyt nad Andami
w ramionach cię skryć
przed wiatrem przed życia drzwiami
napić się miłości z kielicha
pomiędzy nami iskrzą gwiazdy

odlecieć na imprezie zawsze razem
śpiewać do rana zasnąć ze zdartym gardłem
uleczyć kaca gdy się nie spotkamy na planie
zadzwoń czasem między wersami
gdy sen budzi serce trzaskając drzwiami
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie