bez wyjścia

O sobie
a gdy założą na broń bagnety
po środku ty
marzenia w głowie

jak będzie pierwsza myśl
gdy uciec
nie ma dokąd

zawsze jest wyjście

powiedz że jesteś niewinny
że to kto inny

podwiń rękawy
uderz raz z lewej
raz z prawej
i po zabawie

ominie cię cień śmiertelnej
czyjejś zabawy
ktoś wymyślił granice
ktoś powiedział że czarny

biały oszust
biały bezkarny
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 9 lat temu
jak to dobrze, że nie jestem w zasięgu Twoich ramion.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie