bądź blisko

O szczęściu
po obłokach spływa deszcz moczy wianuszki
na policzkach iskrzą łańcuszki szczęścia
depresja przeszła obok ironiczny uśmiech

wodą bądź ugaś pragnienie
z wiatrem porwij w rozjazdy
ogniem rozpal namiętność
nie odchodź za wcześnie

nigdy nie czułem się tak dobrze
zostań z chwilą nie omijaj mnie
poczułem miętowy smak ust
szczere pocałunki gdy chcę kochać

wodą bądź ugaś pragnienie
z wiatrem porwij w rozjazdy
ogniem rozpal namiętność
nie odchodź za wcześnie

sen nadchodzi nad ranem ciężka w głowie mgłą
wspomnienia odkładam na półkę
ważne teraz na zawsze razem
w rytmie odnalazłem drogę do ciebie
w zieleni łąk bose stopy uścisk rąk

wodą bądź ugaś pragnienie
z wiatrem porwij w rozjazdy
ogniem rozpal namiętność
nie odchodź za wcześnie

cichy szept do ucha
zaproszeniem do życia w naszym świeci
doskonała harmonia ciał
w oddali słonce spada nie mogąc spaść

wodą bądź ugaś pragnienie
z wiatrem porwij w rozjazdy
ogniem rozpal namiętność
nie odchodź za wcześnie
3 2
37 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 10 lat temu
*w oddali słonce spada nie mogąc spaść?*

- i tutaj mam zagwozdkę; czyżby PeeL właśnie leciał, n a zachód, samolotem? bo z kimś się wita, być może żegna:


* w rytmie odnalazłem drogę do ciebie
w zieleni łąk bose stopy uścisk rąk*

...piękny wiersz; dużo daje do myślenia :)
jaropasztii 10 lat temu
dzięki ,fajno że się podoba..pozdro..:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie