żałuję

Miłosne
karminową kredką obrysowała usta
ze zwykłym sobie zabawnym grymasem
pamiętam jak dziś...grali Claptona
zapytałem

- już wychodzisz?


spojrzała tylko z pogardą w oczach
rankiem lustro nie jest przyjacielem
obciągając ze wstydem sukienkę
odpowiedziała


- teraz masz czas na miłość ?

nie miałem

więc wyszła

nie oglądając się za siebie
12
221 odsłon 16 komentarzy

Komentarze (16)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

camper 11 lat temu
Na pewno tym utworem zyskałeś w mię stałego czytelnika :)) godne polecenia Pozdrawiam
*Mystique* 11 lat temu
Twoje wiersze to nie tylko słowa, to obrazy:-)
Lebiooda 11 lat temu
Ktoś tu jest chyba męskim femme fatale :)
Robak 11 lat temu
Camper - bardzo dziękuję za uwagę.
Robak 11 lat temu
Mystique - cieszę się, że mogę przekazać Ci obrazy z mojej głowy...
Lebioodo kochana...od razu taki femme fatale? Po prostu zagubiony mężczyzna.
zyga66 11 lat temu
...znowu zaciekawiłeś strukturą, to prawie opowiadanko...pozdrawiam :)
ryty 11 lat temu
... ciekawe czy jest wegeterianką, bo ja bardzo lubię chrzan; ...do golonki ;) ale to tak, ad`vocem :|
Robak 11 lat temu
Zyga - dziękuję bardzo. mam nadzieję, że struktura oddaje nastrój wiersza.
Robak 11 lat temu
Ryty - z tego co wiem wegetarianką nie była. ale chrzan lubiła. to na pewno.
ryty 11 lat temu
więc dodaj te wersy:

jedno wiem na pewno
lubił chrzan

i będzie cool! :)
ryty 11 lat temu
Edit: lubiła* - przepraszam za literówkę .|
Helen 11 lat temu
Hej..:)))Robaczku a żałujesz teraz bardzo że wyszła..?może wróci hmm? ciekawy bardzo i ehhh masz we mnie fankę:)))pozdrawiam
Livia 11 lat temu
tutaj siła tkwi w prostocie przekazu :) naprawdę imponujące :) pozdrawiam
O
oddychajacadymem 10 lat temu
Lubię! Za co ?
Za ciekawy styl i spojrzenie na świat.
Pozdrawiam
Robak 10 lat temu
dziękuję wszystkim za odwiedziny i opinie! :)
chesterfield 10 lat temu
obraz jest.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie