jak?
•
wypatrując słońca
w czasach niepogody
przerosłaś mi nieba
zasnute deszczem
niepewności
zwinnym ruchem
przeskoczyłaś góry
ponad szczytami
budowanej latami
odwagi
zupełnie jakby...
gdzieś od początku
istniał tajemny
plan zawładnięcia
moim sercem
w czasach niepogody
przerosłaś mi nieba
zasnute deszczem
niepewności
zwinnym ruchem
przeskoczyłaś góry
ponad szczytami
budowanej latami
odwagi
zupełnie jakby...
gdzieś od początku
istniał tajemny
plan zawładnięcia
moim sercem