życie przeplatane poezją

O szczęściu
koniec kwietnia sprowadził lato
początek maja kwitnące bzy
rozkwitłaś razem z nimi
kolorami słońca i miłości

zapatrzona w niebo
skradłaś kawałek błękitu
który zagościł w twoich oczach
uśmiech obłokowi poszukującemu
kryształowego zwierciadła

muzyka niczym afrodyzjak
podziałała na zmysły
naładowana energią
jak kulisty piorun
szalałaś na parkiecie

świat pełen problemów
został za nami
tylko ty ja
i gorące rytmy

urocza knajpka
uśmiechnięte kelnerki
szumiące drzewa
wtórujące orkiestrze
a w oddali pływające
w rozgrzanym powietrzu góry

przedsmak raju
chwile kiedy życie
ma zapach miłości

i ten moment
gdy pokazałaś mi
jak pokonywać przeszkody
przechytrzając wiatrołomy
na szlaku naszej wspólnej wędrówki

byłaś szczęściem
a szczęście tobą
budując obraz
poezją utkanych dni
6 6
92 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 13 lat temu
Masz rację Biedroneczko, mogłoby to trwać wiecznie:):) Pozdrawiam:)
K
kaja-maja 13 lat temu
pieknie w:)
karioka83 13 lat temu
Czemu tak okroiłeś ten wiersz w porównaniu do oryginalnej, pierwotnej wersji?! :( Tamta tak mi się podobała!
ibis49 13 lat temu
Pozdrawiam Kaju - maju:)
karioka83 13 lat temu
No, nareszcie jest w całości! :)) Bardzo mi się podoba! Pozdrawiam, Andrzeju! :)
ibis49 13 lat temu
Marzenko, Biedroneczko - dziękuję:):) Ukłony i pozdrowienia:):):)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie