to nie sen

Egzystencjalne
zaplątany w gałęziach smutek
spływa łzami
okaleczone gniazda
świecą pustką

bezduszna mgła
połyka resztki zieleni
pod butami umierają
ostatnie liście

życie uleciało
z krzykiem dzikich gęsi

jestem nagi
jak drzewo obdarte z kory
4 3
52 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 12 lat temu
Ładny choć smutny.Przypomniał mi się mój wiersz,, jak drzewo...Pozdrawiam, Andrzeju :)
ibis49 12 lat temu
Dziękuję, Marzeno i odpozdrawiam:):):)
ibis49 12 lat temu
Dziękuję, Eforo:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie