pochylone krzyże
prostują swoje ramiona
liście otulają groby
barwnym kobiercem
modlitwy niczym petycje
wędrują do nieba
znicze wypalają się
jak ludzkie losy
w świetle świec
ożywają zapomniane twarze
przysłonięte wspomnieniami oczy
spływają nadzieją
prostują swoje ramiona
liście otulają groby
barwnym kobiercem
modlitwy niczym petycje
wędrują do nieba
znicze wypalają się
jak ludzkie losy
w świetle świec
ożywają zapomniane twarze
przysłonięte wspomnieniami oczy
spływają nadzieją
5
4
67 odsłon