szach i mat

Egzystencjalne
niedopita kawa
o smaku wczorajszego dnia
wykrzywia usta

nie pomaga w otwarciu opornych powiek
ale czy warto otwierać

czym jest życie - snem
z którego nie chcemy się budzić
czy torturą której nie da się uniknąć

prawdą czy iluzją tkaną ręką Boga

cały czas szukamy własnej drogi
odnajdując śmierć

początek czy koniec

samotność jak powolne umieranie
wpycha w ramiona rezygnacji

wstaję - plansza gotowa
kości i tak zostały rzucone


Marzec - 2011r
12 10
162 odsłon

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

feliks1410 13 lat temu
zacznij nową grę w szachy,szukaj wygranej.
ibis49 13 lat temu
Już zacząłem:)
tamara 13 lat temu
dokładnie,gra, a na koniec zawsze szach mat,selavie
K
kaja-maja 13 lat temu
nieraz tak bywa,pamiętam szwagierka kupowała kawę w czerwonym opakowaniu,twarz zasłonieta lecz na czole tilaka była,apetycznie wyglądała
choć nos miała zasłoniety,mówię nie kupuj bo ona śmierdzi,nie chciała wierzyć
lecz gdy ją zaparzyła,po łyku,też próbowałam,w kosz poszła,niezdatna to picia a picici albo upici u pici dobywają smak,nie znając aromatu,bo po dobrej chce się zrobić sekretarkę,pózniej sprzątaczkę,a zaraz uśmiechać się by świeży aromat poczuć w:)
JKZ007 13 lat temu
proste i dobrze napisane:) Pozdrawiam
ogród 13 lat temu
Ile się trzeba nagłowić, żeby wygrać:) Pozdrawiam serdecznie:)
ibis49 13 lat temu
Nic nie przychodzi samo. Pozdrawiam serdecznie, Ogrodzie:)
ibis49 13 lat temu
Dobra kawa działa jak afrodyzjak:) Pozdrawiam , Kaju:)
ibis49 13 lat temu
Dziękuję JKZ.Odpozdrawiam:)
ibis49 13 lat temu
Niestety, zawsze tak się kończy nasza wędrówka. Pozdrawiam, Tamaro:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie