Powrót w Noc Świętojańską

O szczęściu
znów jestem tu
gdzie dęby stale zachwycają
swoim majestatem
smukłe brzozy kojarzą się z niewinnością

a wierzby nadal z nostalgią
przyglądają się uciekającej rzece
zanurzając w niej ramiona
wchłaniają wspomnienia odległych krajobrazów


świerki jak dawniej pachną żywicą
zastygłe krople jak łzy aniołów
jeszcze nie spłynęły na ziemię
zawieszone między wczoraj i dziś

czas stanął w miejscu

swój godowy taniec odbywają świetliki
niczym wróżki rzucają urok i znikają
wielki wóz mruga figlarnie
posrebrzając twarz przytulonej do mnie żony

wciąż jesteśmy przyjaciółmi
z nadzieją rozglądamy się za kwiatem paproci


24-30 VI 2014
3 4
57 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
e tam..kfiat paproci phih
zyga66 11 lat temu
piękna taka świadomość delikatności uczucia, które zadziwia trwaniem :)
Helen 11 lat temu
Bardzo nastrojowy wiersz;)))jakież to romantyczne! takie trwające uczucia...i przyjaźń;)))) pozdrawiam Ciebie oraz żonę;)))
ibis49 11 lat temu
Dziękuję za komentarze i serdecznie pozdrawiam:)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie