ostatni przystanek

Egzystencjalne
pożółkłe liście
opadają niczym cicha modlitwa
okrywając groby szeleszczącym całunem

znicze wypalają się jak ludzka pamięć
pozostają tylko małe płomyki
pochylone nad mogiłami
krótkie przebłyski ulotnego czasu

tu się krzyżują wszystkie drogi
tylko nadzieja unosi wzrok ku niebu
kładę chryzantemy - zanim zwiędną
zgaśnie tysiące gwiazd
4 3
52 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
z liści już wyrosłam :)
ryty 11 lat temu
- w poziomie i w pionie ;)
zyga66 9 lat temu
z przestrzeni czasu :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie