egzorcysta

zbliż się do mnie moja droga
czuję w tobie ziarno wroga
bez kaprysów i dąsania
wyskocz z butów i ubrania

by uchronić cię od śmierci
muszę przyssać się do piersi
straszne zło w nich zamieszkało
i zadręcza twoje ciało

potem zejdę trochę niżej
czule pępek ci wyliżę
zło nie lubi tej praktyki
wie jak wredne są języki

gdy gorąca będziesz cała
tak że dusza będzie łkała
wtedy język w bój wypuszczę
żeby zdobył pandor-puszkę

kiedy już rozpęta burzę
to kropidło w niej zanurzę
i rozbujam srebrne dzwony
żeby przegnać precz demony

potem jeszcze je prześwięcę
przytulając cię w udręce
byśmy razem doszli chwili
w której niebo bram uchyli

więc się pozbądź tej sukienki
by uchronić cię od męki
egzorcyzmy czas odprawić
jeśli pragniesz duszę zbawić
5 6
87 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
przerób w bezrymie to poczytam
ryty 11 lat temu
podobają mi się co poniektóre fragmenty; takie jak piersi i pępek, ale bardziej pępek :)
zyga66 11 lat temu
...oho ho ale fajnie :)
K
kaja-maja 11 lat temu
a może w 2giej zwrotce 1wszy werset ;a uchronię cie od śmierci kiedy rozpętam burzę'jak jesienne róże cicho mówią o pożegnaniu tak jeszcze liście do boju wezmę by róze dać tobie w udręce...w:):)
ibis49 11 lat temu
Dziękuję za komentarze i serdecznie pozdrawiam
kasjana 11 lat temu
...toż mnie ubawił
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie