kropla goryczy

O życiu
los rozdaje same blotki
gdy się nie ma asów
ziarno nie chce kiełkować
przeciwne wiatry żłobią bruzdy

stare nadzieje wyblakły
strudzone nogi nie dogonią
straconych szans
czasem łapię resztki złudzeń
jak długo przyjdzie jeszcze stąpać
po rozżarzonych węglach

nie pytaj czy wierzę
gdy gasną gwiazdy
a szron pokrywa skronie
marzenia opadają razem z liśćmi
3 0
17 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie