być jak on

niesforna bryza
niczym delikatna dłoń kochanka
otula ciało namiętną pieszczotą
dotyka piersi tańczy we włosach
wkradając się między uda
zgłębia tajemnicę kobiecości

spoglądając na niewinną igraszkę wiatru
czuję narastające podniecenie
zaciskam dłonie na przesypującym się piasku
jak na chwili której nie mogę zatrzymać

wybiegam naprzeciw spienionym falom
chłodna woda przynosi ukojenie
tylko myśli wciąż płoną
3 4
57 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
kurcze...rumienię się jak piwonia po tym wierszu... fajny bardzo:)
A
alali 11 lat temu
a to ci Casanova :)) plusik w pełni zasłużony
ibis49 11 lat temu
To co ludzkie nie jest nam obce :) Pozdrawiam, Helen:)
ibis49 11 lat temu
Dziękuje, Alali
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie