inne spojrzenie

od jabłka się zaczęło
i zbrodni kaina
czterej jeźdźcy z otchłani
przybyli na ziemię

odtąd co dzień się kończy
i co dzień zaczyna
księga skarg i wniosków
z inną wizją świata

***
runęły mury
kamień na kamieniu
duma i pycha
stanęły w płomieniach
choć wieczne być miały

wulkany tornada
i morze kipiące
zmiotły ból i cierpienie
czyniąc ziemię czystą

wzeszło słońce i niebo
błękitne się stało
zieleń trawy i maki
zakwitły czerwienią

a na polach róż setki
i setek tysiące
w pączkach jeszcze
lecz jutro
wzlecą aniołami
11 2
77 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Niezwykle wizyjny wiersz! Ale ten ostatni obraz apokalipsy- aniołowie wzlatujący z róż- najpiękniejszy ;))
ibis49 13 lat temu
:):):) Pozdrawiam:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie