dla mnie jeden plus jeden zawsze trzy wychodzi

Einsteinem nie będę ja kocham przestrzenie
nawet prosty nawias to dla minie więzienie
pierwiastki potęgi plusy i minusy
sieją zamęt w głowie jak w sieci wirusy

trzymają w miejscu jak korzenie drzewo
a ja kocham horyzont i bezkresne niebo
cenię wyobraźnię i słowne swawole
liczby są konkretne ja ulotność wolę

nie zamknę we wzorach motyli i ptaków
szumu liści i morza ani róż zapachu
plotka głosi że Einstein wyśnił swoje wzory
ja śnię o amorach w majowe wieczory

chociaż panią cenię i podziwiam szczerze
nie będę jak Albert algebry rycerzem
pani rumak jest czarny i godny królowej
ja dosiadam pegaza bliżej gwiazd noszę głowę

więc nie będę uczonym i nie krzyknę eureka
siodłam konia - gdzieś wiatrak
na mą kopię już czeka


tak już proszę pani w życiu się układa
że jeden liczydłem drugi piórem włada

z dedykacją dla p. Krystyny S.
8 5
92 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
tak już proszę pani w życiu się układa
że jeden liczydłem drugi piórem włada' w:)
karioka83 12 lat temu
Fajnie Ci wyszedł ten wiersz, Andrzeju!!!! :))))) U mnie byś zdał! ;) No,ale ja nie jestem ,,panią od czarnego rumaka.. Też mi bliżej do Pegaza...;) Pamiętaj tylko ,że to , czego uczy się w szkołach to zaledwie jedna z teorii matematycznych- teoria Euklidesowa...;P
Wg nieeuklidesowych 1+1 wcale nie równa się 2... Pozdrów panią od matematyki...;)
DARTANIAN 110 12 lat temu
Świetny wiersz, Einstein by takiego nie napisał...:-)
ibis49 12 lat temu
Ech Marzeno, Twój pegaz trąci trochę filozofią:):) Buziaki***
ibis49 12 lat temu
Kaju, AAgnieszko, Dart... dziękuję i serdecznie pozdrawiam:)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie