spotkałem Jezusa wisiał na krzyżu
zapomniany samotny
rdza obojętności przykryła rany
już nie broczą odkupieniem
niczym plastikowe kwiaty
stojące w wyszczerbionym wazonie
stał się rekwizytem
wessany przez wir przyśpieszenia
tylko w błyszczących oczach
wciąż niegasnąca nadzieja
zapomniany samotny
rdza obojętności przykryła rany
już nie broczą odkupieniem
niczym plastikowe kwiaty
stojące w wyszczerbionym wazonie
stał się rekwizytem
wessany przez wir przyśpieszenia
tylko w błyszczących oczach
wciąż niegasnąca nadzieja
12
9
152 odsłon