chwila zadumy

O życiu
spotkałem Jezusa wisiał na krzyżu
zapomniany samotny

rdza obojętności przykryła rany
już nie broczą odkupieniem

niczym plastikowe kwiaty
stojące w wyszczerbionym wazonie
stał się rekwizytem

wessany przez wir przyśpieszenia

tylko w błyszczących oczach
wciąż niegasnąca nadzieja
12 9
152 odsłon

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 13 lat temu
Dzięki An:) Pozdrawiam:)
JKZ007 13 lat temu
zapomniany - rany - psuje zmień jakoś:)
ibis49 13 lat temu
Hej JKZ:):)
wiosenka 13 lat temu
Nadzieja umiera ostatnia
karioka83 13 lat temu
Od każdego z nas z osobna zależy, czy wybierzemy żywe kwiaty , czy plastikowy rekwizyt... Oby ten blask oczu nigdy nie zblaknął...
ibis49 13 lat temu
Te oczy nigdy nie tracą nadziei:) Pozdrawiam Marzeno:)
ibis49 13 lat temu
Nadzieja Wiosenko nigdy nie umiera, zawsze jest w nas, tylko nie zawsze o tym wiemy:) Pozdrawiam:)
karioka83 13 lat temu
Andrzeju, gratuluję kolejnego tytułu WIERSZA DNIA!!! :)) POZDRAWIAM SERDECZNIE :)) Bardzo się cieszę!
artpla 13 lat temu
i miłość i wiara ...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie