zwinka

O życiu
Wiosna w zegarze z kukułką
za pióra rozciąga godziny.
Lato na polach wlewa do piersi
kolczastą gorycz tarniny.

Zjawisz się nieproszona;
z jawą pomylić cię łatwo.
Chwytam za ręce - zbijasz mnie z tropu
na dzikie kwaśne jabłko.

Z każdym ukłuciem serca
zapadasz się pod ziemię.
Co nieuchwytne dostrzeże tylko
zwinne jaszczurcze plemię.
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie