JAN PAWEŁ II - WSPOMNIENIE
Tak. Minął już jakiś czas,
Gdy Ciebie nie ma wśród nas.
Wybitny Polaku
Teraz zapewne
Urząd swój sprawujesz
W nowym gmachu,
Lecz bez murów, drzwi,
Czy dachu.
Bo ów gmach jest
Usytuowany wyżej niż
Najwyższy szczyt górski.
Ziemski.
I choć minęły te smutne chwile
Z odejściem Papieża związane,
Jego duch wciąż jest żyw.
I prędko nie zaginie.
Pozostanie na długo
Między tymi, którzy
Znali i podziwiali
Tego wspaniałego człowieka.
Czyny i dobroć Papieża
Nie pozostaną bez echa.
Janie Pawle II!
Choć tron Piotrowy
Na niebiański zmieniłeś,
To za życia swego
Bardzo się ludzkości przysłużyłeś.
Nie stroniłeś od wysiłków wszelakich
By oblicze świata odmienić.
Zaglądałeś do najdalszych Ziemi zakątków.
Zawsze dbałeś o to, by wszystko
Było w porządku.
By każdy okrycie, dach nad głową
I jedzenie miał zapewnione.
Odpędzałeś od ludzi cierpienie.
Orędowałeś o pokój i spokój.
Poprzez słowa swoje
Zaglądałeś w zakamarki
Serc i dusz ludzkich,
Bo w nim to
Dobro, bądź zło kiełkuje.
Wspominamy oto
W ten dzień zaduszny
Naszego Papieża,
Wielkiego człowieka.
Nie czyńmy wspomnień
Z nauki Jego,
Lecz by zmienić
Świat na lepsze
Naukę tą
W czyny zamieniajmy.
Starajmy się być lepsi
Dla siebie nawzajem,
By kiedyś byt ziemski
Stał się dla ludzkości
Doczesnym rajem.
Gdy Ciebie nie ma wśród nas.
Wybitny Polaku
Teraz zapewne
Urząd swój sprawujesz
W nowym gmachu,
Lecz bez murów, drzwi,
Czy dachu.
Bo ów gmach jest
Usytuowany wyżej niż
Najwyższy szczyt górski.
Ziemski.
I choć minęły te smutne chwile
Z odejściem Papieża związane,
Jego duch wciąż jest żyw.
I prędko nie zaginie.
Pozostanie na długo
Między tymi, którzy
Znali i podziwiali
Tego wspaniałego człowieka.
Czyny i dobroć Papieża
Nie pozostaną bez echa.
Janie Pawle II!
Choć tron Piotrowy
Na niebiański zmieniłeś,
To za życia swego
Bardzo się ludzkości przysłużyłeś.
Nie stroniłeś od wysiłków wszelakich
By oblicze świata odmienić.
Zaglądałeś do najdalszych Ziemi zakątków.
Zawsze dbałeś o to, by wszystko
Było w porządku.
By każdy okrycie, dach nad głową
I jedzenie miał zapewnione.
Odpędzałeś od ludzi cierpienie.
Orędowałeś o pokój i spokój.
Poprzez słowa swoje
Zaglądałeś w zakamarki
Serc i dusz ludzkich,
Bo w nim to
Dobro, bądź zło kiełkuje.
Wspominamy oto
W ten dzień zaduszny
Naszego Papieża,
Wielkiego człowieka.
Nie czyńmy wspomnień
Z nauki Jego,
Lecz by zmienić
Świat na lepsze
Naukę tą
W czyny zamieniajmy.
Starajmy się być lepsi
Dla siebie nawzajem,
By kiedyś byt ziemski
Stał się dla ludzkości
Doczesnym rajem.
0
0
1 odsłon