samotnośc
biegłem
chciałem świat w biegu zobaczyć
na stopach i kolanach rozpędzony
pod wiatr i słońce garbate,
wstające
podnoszące się z odmętów nocy złej
bezsennej
do rzeki
ciepłej i rwącej
jak losu ptak
rozstaj dróg leniwych
gwiazdozbiór u wróżbity
karty u nieszczęśliwej kobiety
weszłem w nurt gibki
dłonie rozpostarłem słabe me i niczyje
poderwałem się do lotu
nie zdążyłem
uderzyłem w lustro
wody lub świata
umarłym liściem jesieni
popłynąłem w zieleń morza
samotnie
chciałem świat w biegu zobaczyć
na stopach i kolanach rozpędzony
pod wiatr i słońce garbate,
wstające
podnoszące się z odmętów nocy złej
bezsennej
do rzeki
ciepłej i rwącej
jak losu ptak
rozstaj dróg leniwych
gwiazdozbiór u wróżbity
karty u nieszczęśliwej kobiety
weszłem w nurt gibki
dłonie rozpostarłem słabe me i niczyje
poderwałem się do lotu
nie zdążyłem
uderzyłem w lustro
wody lub świata
umarłym liściem jesieni
popłynąłem w zieleń morza
samotnie
0
0
2 odsłon