*****

a mnie tak dawno nikt nie pielęgnował

i dłoni w włosach mych nie zanurzał nikt

a mnie tak dawno nikt nie pojmował

puchem i płatkiem nie był mi nikt



a bym narodził się tak po raz ostatni

dłonią brzeg witał i szum fal

i przyjąłbym tak czyjś gest bratni

tyk bym w cichości odszedł z nim w dal



i rzuciłbym do rzeki me oczy

by budowały mosty jak stal

i pośród cichej brzemiennej nocy

wyszedłbym nowy na lepszy ten świat.
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie