Wierszopodobne twory

Był sobie kiedyś pewien młodzieniec
choć młody nie był lecz nazywany
by było barwnie.
Pogrywał w szachy ale nie słowem
sztyftu nie lubił.
Historia więc jakże znajoma rumiane lico
na bladych skroniach.
Czytają wiersze tworząc z nich nowe
ciekawy protest panie panowie.
Cieszą te wszystkie formy uznania
skromnej twórczości za dokonania.
Pozwólcie jednak, że się nie zgodzę
te uwielbienie byłoby dobre dla kozy może.
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 13 lat temu
buhahahahaha , Kozu to ma tu z nami ciężkooo ;) ale z drugiej strony zobaczcie jakim staje się natchnieniem ;) ja też chyba cos dla niego napiszę ;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie