Milcząca przyroda

Egzystencjalne
Od wschodu liści parę,
rzuconych między nas przypadkiem,
sypie źrenicom troski, niepokoje.
Zajęcza warga drga,
zasnuta świstem wiatru,
zaszłości wydarzeń rozpraszając na drodze.
Pajęcza nić pociągnie niepowodzeń skutki,
w gęstwinę sytuacji wyplatając koszyk,
świadomość zasłaniając drewnianą kurtyną
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 13 lat temu
Dzięki :-)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie