Miłość

Od siebie
kiedy chodziłeś głodny i spragniony
wzrokiem na Ciebie splunęłam
karmiłam Cię bólem i krwią poiłam
obojętnością chłostałam

choć wiele razy Cię biczowałam
i przybijałam do krzyża
plułam Ci w twarz, oszczerstwa rzucałam
na śmierć wydawałam katowi

Ty Panie wszystko mi wybaczyłeś
policzki, obelgi i rany
i wyciągałeś ciepłe ramiona
gotowe na ukrzyżowanie

kiedy upadłam, Ty mnie podniosłeś
kiedy płakałam, łzy ocierałeś
gdy byłam głodna, mnie nakarmiłeś
pokazałeś mi, co znaczy Miłość...
8
111 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 13 lat temu
ładne :-)
gosia123 13 lat temu
dziękuję gregorsko, pozdrawiam :)
Isia1718 13 lat temu
Zbawiłeś... to najważniejsze... brakowało mi tego podczas czytania wiersza. Zbawił nas tą Swoją Miłością, dostaliśmy możliwość całkowitego odpuszczenia grzechów. Wielu ludzi o tym zapomina, to ważne, by kłaść nacisk na tą kwestię. Nie ma takiego grzechu, za który nie zmarł Jezus. Dał Niebo na wyciągnięcie ręki, wystarczy i swoją dawną naturę przybić do krzyża, by odrodzić się na nowo i stać się czystym.
doktorek 13 lat temu
A ja uważam, że byłaś niewinna! Nasza piękna religia ma tę wadę, że wmawiamy sobie grzechy niepopełnione, często nie zauważając tych naprawdę ciężkich. U pierwszych Chrześcijan tak nie było. Nie doszukiwali się wyimaginowanych win. Dlatego sakrament pokuty wystarczał raz w życiu.
gosia123 13 lat temu
Isiu, zgadza się, że przez krzyż przyszło Zbawienie, ale my jeszcze nie jesteśmy zbawieni, wszystko zależy od tego, czy przyjmiemy Go, czy nie. Nie wszyscy idą do Nieba... W tym wierszu chciałam podkreślić, na czym polega Miłość, po prostu, pozdrawiam :-)
gosia123 13 lat temu
doktorku, nie wiem, jaka jest Twoja wiara, ale ja sobie niczego nie wmawiam, a trochę pokory nie zaszkodzi, pozdrawiam :-)
DARTANIAN 110 12 lat temu
Od serca pisany, ładny
Pozdr
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie