Przerabiam pewną historię

Wspomnienia
Przerabiam pewną historię
Zapisaną jako wiersz
Dobrze mi znaną
Aż nazbyt dobrze

Zamieniam wersy
Podwajam sylaby
Proste zdania zamieniam w złożone

Przepisuję pierwszą strofę
Nie zmieniam nic
Prócz przecinka, który zdał się zmienić cały sens
Tak twierdził jeden z krytyków

Zwrotka druga - cała jakby zbyt długa
Wyrzuć więc ostatnie zdanie
Wykreśl wszystkie epitety

Trzecia już strofa - ostatnia i moja ulubiona
Źle wygląda na poszarpanej karcie
Najlepiej by było napisać ją od nowa
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...krytyka kłuje, ale pomaga ;)...pozdrawiam :)
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie