Narodzenie

Jak napęczniałe pudełko
serce o zaciśniętych dłoniach
drżące przed otarciem mielizn
skryte łzą bezwonne szczęścia
do teraz

Ranek obmył rosą twarz
świeżo wtuloną w dotyk mgieł
Świt barwą w południe
do wypełnienia spełnieniem

Kielich przelał się od wzniesień
by nasączać sobą noc
Sen wyszeptał Twoje imię
wzniecił martwy dotąd blask
5
38 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
ładnie...;napęczniałe serce drżące,łzą szczęścia od teraz'...w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie