wystawiając rachunek

zapomniałaś o napiwku

promieniujesz w ulotne chwile
na obrzeżach wyciągnięcia ręki
pisząc telegram sercem ze szrotu

szedłem za kobietą z dzbanem
poza granicami persfazji
szukając nadziei na łyk kochania

w oczekiwaniu na światłość
jak bard spod lasu
gram concerto G-moll na dwa pragnienia
z których jedno pozostaje bez echa

pergaminowe aniołki gubią aureole
a niebo z wyprzedaży traci błękit

by zachować co piękne
chodźmy na przełaj krainą skojarzeń
w czas
gdzie twoje menu będzie decydujące
4 2
42 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
:):):)
K
kaja-maja 13 lat temu
w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie