wspomnieniami

Tęsknota
jazda po bandzie młodości
dziadek wędrujący krawędziami pola
łyki zsiadłego mleka zimnego w studni
pamiętającej pierwsze pocztówki
z wiekowych albumów na strychu

ja cały w porzeczkach jabłonkach
niczym w zaczarowanym ogrodzie
hasam półnagi tuląc wyobraźnie
ziemią umorusaną w niewinnej radości

zapach pobliskiego lasu
piszący poematy z powietrza
i babcia poczciwa dobra starowinka
woła a pójdź no tu smyku
kartofelków nagotowała z masełkiem

kopru nienawidziłem
ale ten klimat
pozostanie we mnie na zawsze
10 3
82 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 13 lat temu
a ja lubilem ten zapach i suszonych grzybów :)
pańcia 13 lat temu
a ja babci koperkową wprost uwielbiałam :)
karioka83 13 lat temu
A do mnie przeszłość wraca jak żywa w zapachu natki pietruszki... Tak pachniała tylko w wiejskim domku moich pradziadków... :))) Rozmarzyłam się dzięki Twojemu utworowi, Darku! Stworzyłeś klimat w swoim wierszu! Gratuluję :))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie