studiując anatomię czasu

ucieczką w karuzelę
ze strefy podwójnego cienia
przychodzę poza kolejnością

bez ważnego biletu
mając nadzieję że jutro odkręci się samo
w miejscu gdzie syzyfowy anioł
robił testy na cierpliwość
czas teraźniejszy wszczepiam w krwiobieg

stara płyta odtwarza naukę mówienia
wędrując po krawędzi słowa
posypuję kark
popiołem w przyprawie do skrzydełek
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
na karuzeli jest fajnie--tylko mnie mdli jak się tak kręcę:)))))))))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie