ledwie przeźroczysty

idę dalej w pole skrajnych wartości
tam gdzie nawet bóg chodzi piechotą

perspektywy śladów w przypływach i odpływach
świadomych marzeń niedopowiedziana historia

zamarzanie myśli w kierunku zapomnień
balladą o obłędzie dozowanym
filozofię sensu układa w romans niemożliwy
rozstania na pustyni
pragnień bez słów sypią piachem
w oczy słońca które wciąż pali

dla niepoznaki
założyłem buty nieboszczyka
mam nadzieję dotrzeć do miejsca
gdzie nazwiesz mnie niewidocznym

od dziś mów mi Off
3 2
37 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
Off--OK:))))))
artpla 13 lat temu
side ?
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie