rozpad na czynniki pierwsze

początek
zauroczeniem ciała pusty
ścisk krwiożerczych chuci
wytaplanych w rozkoszy
kolejnych wilgoci na krawędzi
zaspokojeń głodu nocy
zmianą pragnień
w przebieralni pożądania

później nastała cisza
przesytem do znudzenia pchana prosto
w paszczę wypalenia razem

koniec
uroki chwil uciekły w tęsknoty
życie zataczało wspomnieniami
krąg zamknięty przyszedł czas
na słowa kochankowie powracają
dialogiem prosto w nagość

w początek
teraz rozumiem
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie