przebudzeniem

Miłosne
ucieczką od mrozów
w cykorię hodowaną na parapecie
nie oszukałem natury
lament tęsknot za ciepłem
rozprzestrzeniał się wraz
z oczekiwaniem na dłuższe
poranki miały przyjść wcześniej

światło nadal robiło zasadzki
a ja układałem noce w brak nudy
specjalnie dla ciebie nieprzespany

poczułem dopiero kiedy pierwsza
wraz ze słońcem spojrzałaś mi w oczy
mówiąc jestem nie smuć się
bociany już lecą
2 3
42 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pogorach 13 lat temu
ten chaotyczny zapis nawet mi leży. przynajmniej zmusza do myślenia.
firlo 13 lat temu
to nie jest chaotyczny zapis :))) zmusza ;)
firlo 13 lat temu
właśnie o to cho orzeł :))) pozdro ;)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie