ostatnio

Tęsknota
wiersze cichych rozmyślań
namiastką zmiennej aury
rozlewają atramentowy sok
na drodze z deszczu
nagiej od cierpień

zimne dłonie od niechcenia
dotykają pustego nieba
gdzie bezwolne ptaki
umierają codziennie
ucieczką czasu w cztery pory śmierci

jak one
w epitafium dla namiastki światła
macham skrzydłami ciemności
by układając czekanie w noce
wywróżyć słońce z dni
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Bardzo dobry wiersz! Świetny! Pozdrawiam :)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie