obdarta ze złudzeń

przed lustrem stoisz obnażona
zachowując kamienny spokój
udajesz że jeszcze jesteś

w odbiciu dom duszności
i ten krzyk nie mam siły
nieopodal zacisze a w nim
szubienica z pętlą dla topielców

to nie jest takie straszne
za rogiem w szafie
czai sie samotność
złowroga zimna
i ta cholerna niemoc
z którą nie potrafisz już walczyć

w tle muzyka
przyćmione dźwięki dolby surround
bezbrzeżnie pompują stagnację

chwytasz za telefon
może tam
niestety
abonent czasowo niedostępny

wciąż patrzysz
bezwiednie szarpiąc druty harfy
uciekasz w nieskończone rozważania

pozostań naga
ale odejdź od lustra

jestem w poczekalni
4 2
42 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
tyle spraw na głowie teraz jest a ty taki żądny to wejdż zapnij mi ekspres będzie szybciej w:)
firlo 13 lat temu
? ... :)))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie