kiedy cię tak wołam

czas przestał się liczyć
roztargnienie znowu zaspało

liżąc światło przez papierek
piszę pocztówkę o wyzwoleniu chłodu
przekładając myśli
na medytacje wiejskiego listonosza

słowa pachną jeszcze wiosną
łąki zielenią na zdrowie chorych
a nam zabrakło transformacji

po drodze na wysypisko gwiazd
poranna myśl dobiega końca
zamykam oczy po raz przedostatni

postanowiłem nie umierać
przypomnij mi później
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 13 lat temu
za przedostatni :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie