iluzja

O życiu
pozwól mi na siebie spojrzeć
inaczej

bez odbicia twarz
naprężona do granic

widnokręgu w sobie noszę
to wszystko kiedy na ciebie patrzę
ocean błędów
wiesz jak to boli tylko nie pocieszaj
spójrz na mnie znoszony frak
nie chce na wieszak

wytarty z plwocin nie umiem się przebić
przez kroplę soli zamglony obraz wyciska
kryształy nadzieja im matką

idioci

potrafisz zabijać i wskrzeszać
jadę na dopalaczu znam wzór chemiczny
reszta zostaje zagadką
2 2
32 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Dobry wiersz, choć na dopalaczach daleko nie zajedziesz... ;))
gizela1 13 lat temu
tak zagadką ---???????
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie