i co mam mówić

Miłosne
kiedy jeszcze żarzę
chciałem byś zapaliła mi krew
niedaleko zapisków na piersiach
szukałem wsparcia u aniołów

gdzieś pomiędzy przytul mnie
a wszystkiego najlepszego kochanie
po trzy w imię ojca
sprzedawały różowe zapalniczki
wszystkie były niesprawne

zrobiony na szary błękit
nie będę więcej z nimi pertraktował
wystarczy
że na dobranoc poczytasz mi siebie
użyj serca potem ust
i powiedz kocham kiedy płonę
6 4
72 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
:):):)
artpla 13 lat temu
pewnie użyje - w takiej sytuacji chyba raczej nie ma innego wyjścia ...
gizela1 13 lat temu
dobra-- mocna-- męska poezja:)
karioka83 13 lat temu
:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie