fascynacją

Miłosne
łakome cztery pory roku
za wszelką cenę
pożądaniem stemplują sygnaturę obietnicy


czasami też tak trzeba

naznaczony szeptem sonetu o miłości pragnę
ożywiam uśpione nadzieje

i kilka przyszłych chwil
by pocałunki nie śpiewały piosenek w samotności
a cisza nie kroczyła bezradnością

przytomny rykoszetem poranka
w zwierciadle rosy robię przystanek

kiedy moja prośba o nowe życie
to nie tylko deja vu
niwelując nietrwałe osiągnięcia
zasklepiam łuk na kochaniu

jesteś
1 2
27 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Jak dobrze,że jest... ;) Lubię czytać Twoje wiersze! Odnajduję w nich swoje myśli i emocje, własne doświadczenia i refleksje... Pozdrawiam noworocznie! :)
firlo 14 lat temu
najnoworoczniej ...odpozdrawiam...:))) i cieszę się, że lubisz...:)))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie