czarcia wybranko

Miłosne
rozpalona nocą kradnąc zmysły
bosko zachodzisz od tyłu
w trzewikach bez stóp
by wyrwać serce centralnie z korzeniami

odcieniem purpury
czerwienią w potopie pożądania
jak arka noego proponujesz ocalenie
mówiąc
uratuj mnie i moje szepty

wtedy wszystkie czarne chmury
zawstydzone kalibracją sumień
przepoczwarzają się w pragnienia
szalone a libido recydywisty miłości
niewyjaśnioną dystrofią mózgu traktując wolną wolę
ubezwłasnowolnia chemicznymi doświadczeniami
uparcie powtarzając jedno
we śnie i na jawie

kocham cię
2 2
32 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 13 lat temu
cokolwiek udziwnione:)
karioka83 13 lat temu
Zgodzę się z mkc47... Za dużo jak dla mnie pseudonaukowych terminów w tym gorącym erotyku... W takich stanach zadurzenia, krew odpływa z mózgu do innych części ciała...Niech język odda ten chaos myśli! :)) Przy ,, czarciej kochance wszak wszystko może się zdarzyć... ;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie