a ...

Miłosne
gdybyś tak przyszła
musnąć tylko ukropem spojrzenia
tak cicho-sza
roznieciła szarość na kolory

bym nie musiał jak obłąkany
nie plątał się dłużej po domu
i wreszcie pokochał ten zaułek

jeśli zsunęłabyś ramiączko
tak lekko od niechcenia
po prostu niby nigdy nic
a jednak wezwała
do wiosennej zabawy na trawie
taka gorąca
w środku a na zewnątrz tylko oczy

zamglony jak one
poszedłbym za tobą w ciemno
poznawać zakazane rewiry
już bez strachu
że kiedyś cię stracę
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie