diament zagubionych serc

tęsknota podniecenia a obowiązków kamienie

rutyna pożycia a romantyczny sen

czy pokonamy ciemność czeluści

i ujrzymy mieniącą jaskrawość uniesień

żar wspomnień a chłód przyzwyczajenia

ciężar życia a gwiazda nie odkryta

czy popłyniemy gęstą mleczna drogą

do krainy szczęścia na opoce

mozaika melancholii a szarość współżycia

kajdany codzienności a ulotny promyk słońca

czy jeszcze rozgonimy chmury wiszące

by zatańczyć w wiosennym melanżu miłości



chodzimy narkotycznie wpatrzeni

w przestworzach szukamy recepty

na ciernistą górę pytań



diament leży pokornie kamykiem

pomiędzy dwoma sercami

posiąść go można tylko mocą

dwóch kompromisów
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie