Uwikłani
Do mieszkańców hipnotycznego więzienia,
przeszywające eter, wersety dusz wybawienia,
materializmu bezdroża szlifując moralnością,
hulają wolne, ku łaknącym ich świadomościom.
O Ludzkości poniewierana pożądań batem!,
krawędzią zbłąkania odrodzenia pieśń się snuje,
ubezwłasnowolniony piedestał ją skrycie cytuje,
rezonujący epos ponad kruszejącym katem.
przeszywające eter, wersety dusz wybawienia,
materializmu bezdroża szlifując moralnością,
hulają wolne, ku łaknącym ich świadomościom.
O Ludzkości poniewierana pożądań batem!,
krawędzią zbłąkania odrodzenia pieśń się snuje,
ubezwłasnowolniony piedestał ją skrycie cytuje,
rezonujący epos ponad kruszejącym katem.