niedziela

tyle barw
przez dziurkę od klucza

zawsze zazdrościłem ptakom
zdolności patrzenia z góry
ponad węzłami labiryntu
bez porannych pytań o drogę
każdego dnia
rozmodlonych w przestrzeni
bez słów

szukam zapachu wiatru
w martwych kwiatach
gnijących w wazonie

nikt cię tu przecież nie trzyma
mówisz
ostro szatkując gęstą ciszę
na niedzielny obiad

wrzenie
zaszumiało w garnkach
bezpiecznie przyduszone pokrywką
zamiast języków ognia
słania się para
siada na klamkach,
włosach
skrapla się na poduszce
pomiędzy kratami
znaczy mgłą szyby

na szczęście jutro poniedziałek

jesień ciągnie od cmentarza

może bym chciał
żebyś próbowała mnie zatrzymać
12
111 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
pomiędzy kratami znaczy mgłą szyby - może tak lepiej?:) Podoba mi się ten dziwny klimat:)
dzien7 13 lat temu
sprawdziłem, faktycznie wygląda lepiej... dzięki :)
dzien7 13 lat temu
Dzięki Biedroneczko
Beatrice 13 lat temu
Dla mnie też na tak i to bardzo, pozdrawiam :-)
PCP Go 13 lat temu
niezły to prawda
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie