Listopad

O życiu
Ciepły listopadowy pochmurny dzień
mlecznym kolorem horyzont spowija
z pól plony zebrane,
pola zaorane odpoczywają.

W sadach drzewa swe suche ,czarne
konary do góry wznoszą, niebu się żalą.
Na pocieszenie pod nimi żółte ,
poskręcane dywaniki w słońcu złotem się mienią
i melodię cichą do snu nucą.
Wiatr do taktu przygrywa.

Wczesnym popołudniem ciemną,
czarną noc mamy.
Za kierownicą siedzę ,
samochody mijając się oślepiają
piesi odblasków nie zakładają .

Po takiej podróży ciśnieni mi się podnosi.
Czy starość mnie dopada.
Czy może późna jesień
tak na mnie działa.
2 2
32 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 3 lata temu
w mieście jeszcze tak nie straszna jesień
a kiedy przez lasy się jedzie w:)
gizela1 3 lata temu
a może masz cieśń nadgarstkowom
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie