Jesienne zbiory

O życiu
Biedna matka wysuszona z głową
spuszczoną na polu stała.
Plecy jej pod dużym ciężarem
ku ziemi się pochylały.

W dłoniach swych suche duże
kokony trzymała z których
złote kulki spoglądały
i do słońca się uśmiechały.
Odlatujące ptaki się nimi pożywiały
i się z nimi żegnały.

Nagle duży kombajn na pole wjechał.
Połacie zbóż się pod nim układały
i kurz za sobą pozostawiały.
Niebawem pełne przyczepy
ze złotą kukurydzą z pola wyjeżdżały.

Suche rżysko kukurydziane
następnych gości witało.
Kuropatwy, bażanty je odwiedzały i dumnie po polu spacerowały.

Wczesnym rankiem sarny
z pobliskich lasów
na nie wbiegały
i resztek pożywienia szukały.
0 2
22 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 3 lata temu
a ja widziałam czarnom krówkę co jom baba doiła
D
donata 3 lata temu
gizela czarną krówkę w kropki bordo co kręciła mordą to ekologiczną widziałaś
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie